Tylko do końca września. Kupuj i zdobywaj prezenty!

Koszyk 0

Darmowa dostawa aktywna! Brakuje Ci 150 zł do darmowej dostawy!
Sorry, looks like we don't have enough of this product.

Czy pakujemy jako prezent?
Suma Free

Bariera hydrolipidowa skóry - czym jest, jak ją odbudować i czego unikać

Bariera hydrolipidowa skóry - czym jest, jak ją odbudować i czego unikać

Bariera hydrolipidowa to jeden z najczęściej używanych terminów w pielęgnacji skóry. Pojawia się przy suchej, napiętej i wrażliwej cerze, szczególnie wtedy, gdy kosmetyki zaczynają powodować pieczenie albo skóra przestaje dobrze tolerować dotychczasową rutynę. Nie każda taka reakcja oznacza jednak uszkodzenie bariery. Podobne objawy mogą być związane między innymi z działaniem substancji drażniących, suchym powietrzem, niską temperaturą, nadmiernym złuszczaniem czy niektórymi terapiami dermatologicznymi.

Czym jest bariera hydrolipidowa skóry?

Bariera skóry ogranicza między innymi przeznaskórkową utratę wody (TEWL) i pomaga chronić organizm przed wpływem środowiska. Jej ważnym elementem jest warstwa rogowa naskórka, zbudowana z korneocytów oraz lipidów znajdujących się między nimi.

W kosmetologii często wykorzystuje się model „cegieł i zaprawy”. Korneocyty można porównać do cegieł, a lipidy międzykomórkowe do zaprawy, która pomaga utrzymać prawidłową organizację warstwy rogowej. Wśród tych lipidów szczególne znaczenie mają ceramidy, cholesterol i wolne kwasy tłuszczowe.

Określenie „bariera hydrolipidowa” jest jednak stosowane w praktyce pielęgnacyjnej szerzej i nie oznacza jednej, wyraźnie oddzielonej warstwy skóry. Mówiąc o jej kondycji, odnosimy się przede wszystkim do tego, jak dobrze naskórek zatrzymuje wodę i radzi sobie z czynnikami zewnętrznymi.

Jak rozpoznać osłabioną barierę skóry?

Suchość, uczucie napięcia, szorstkość, łuszczenie czy pieczenie po aplikacji kosmetyków mogą wskazywać, że skóra gorzej toleruje dotychczasową pielęgnację. Często pojawia się również większa reaktywność na produkty, które wcześniej nie powodowały żadnego dyskomfortu.

Sam zestaw objawów nie pozwala jednak postawić pewnej diagnozy. Podobne problemy mogą towarzyszyć między innymi przesuszeniu skóry, podrażnieniu, dermatozom czy działaniu niekorzystnych warunków atmosferycznych. Dlatego zamiast próbować „naprawiać barierę” coraz większą liczbą kosmetyków, rozsądniej jest przyjrzeć się całej rutynie.

Jeżeli skóra zaczęła reagować po wprowadzeniu kilku nowych produktów, warto na pewien czas ograniczyć pielęgnację do podstaw. Szczególnie dotyczy to intensywnego złuszczania, mocnych preparatów oczyszczających i jednoczesnego stosowania wielu substancji aktywnych.

Czy oczyszczanie może osłabiać barierę skóry?

Tak, szczególnie wtedy, gdy jest zbyt intensywne w stosunku do potrzeb skóry. Częste mycie, agresywne detergenty, bardzo gorąca woda czy mechaniczne pocieranie mogą zwiększać uczucie suchości i dyskomfortu, zwłaszcza u osób ze skórą suchą lub wrażliwą.

Nie oznacza to, że oczyszczanie należy ograniczyć do minimum. Jego zadaniem jest usunięcie między innymi sebum, zanieczyszczeń, makijażu i pozostałości kosmetyków. Problem pojawia się wtedy, gdy po każdym myciu skóra jest mocno ściągnięta i niekomfortowa.

Przy demakijażu pomocny może być kosmetyk, który pozwala rozpuścić makijaż i filtry bez intensywnego pocierania. Przykładem jest Balsam do demakijażu HHUUMM, przeznaczony do pierwszego etapu oczyszczania. Formuła zawiera między innymi olej ze słodkich migdałów, masło mango, masło shea i olej z pestek pomidora.

Jak pielęgnować skórę z osłabioną barierą?

Podstawą jest ograniczenie czynników, które mogą dodatkowo zwiększać dyskomfort, oraz zapewnienie skórze odpowiedniego poziomu nawilżenia i ochrony. Nie chodzi przy tym o stworzenie bardzo rozbudowanej rutyny, ale o dobranie produktów, które skóra dobrze toleruje.

W pielęgnacji znaczenie mają zarówno humektanty, jak i emolienty. Humektanty pomagają wiązać wodę w warstwie rogowej, natomiast emolienty wygładzają powierzchnię skóry i mogą ograniczać przeznaskórkową utratę wody. Formuła kosmetyku powinna odpowiadać aktualnym potrzebom skóry, dlatego nie każda osoba będzie dobrze tolerowała tę samą konsystencję czy zestaw składników.

Czy olejek nawilża?

Olejek sam w sobie nie dostarcza skórze wody tak jak humektant, ale może wspierać utrzymanie jej nawilżenia, ograniczając utratę wody przez naskórek.

Oleje należą przede wszystkim do emolientów. Zmiękczają skórę, wygładzają jej powierzchnię i tworzą warstwę ograniczającą ucieczkę wody. Dlatego w przypadku bardzo suchej skóry często korzystniejsze jest połączenie składników wiążących wodę z emolientami niż stosowanie samego olejku.

Przykładem produktu przeznaczonego do pielęgnacji suchej skóry ciała jest Nawilżający olejek do ciała HHUUMM. W jego formule znajdują się między innymi olej z pestek moreli, olej z pestek śliwki, olej z nasion dzikiej róży i olej z wiesiołka, a także witamina E i ekstrakty roślinne.

Czy peeling może pogorszyć stan skóry?

Tak, jeśli jest stosowany zbyt często, zbyt intensywnie albo na skórę, która już jest podrażniona. Peeling usuwa część zrogowaciałego naskórka, dlatego może poprawić gładkość skóry, ale nie jest dobrym sposobem na radzenie sobie z każdym rodzajem suchości czy łuszczenia.

Jeżeli skóra piecze, jest mocno napięta lub reaguje na kosmetyki, dokładanie kolejnego produktu złuszczającego może zwiększyć dyskomfort. W takiej sytuacji lepiej najpierw ograniczyć intensywność pielęgnacji i obserwować, jak skóra reaguje na prostszą rutynę.

Podobnie należy podchodzić do kwasów i innych składników aktywnych. Ich działanie może być wartościowe, ale częstotliwość stosowania powinna uwzględniać tolerancję skóry, a nie tylko założony plan pielęgnacyjny.

Czego unikać, gdy bariera hydrolipidowa jest osłabiona?

Najczęściej problemem nie jest jeden konkretny kosmetyk, ale suma kilku obciążających czynników. Przy podrażnionej lub mocno przesuszonej skórze warto ograniczyć przede wszystkim:

  • intensywne złuszczanie i częste stosowanie peelingów,
  • bardzo mocne produkty oczyszczające,
  • mechaniczne pocieranie skóry,
  • wprowadzanie kilku nowych składników aktywnych jednocześnie,
  • stosowanie kosmetyków, które wyraźnie powodują pieczenie lub nasilają dyskomfort.

Nie należy również traktować pieczenia, silnego zaczerwienienia czy uporczywego złuszczania jako dowodu na to, że kosmetyk „działa” albo że skóra przechodzi etap „oczyszczania”. Tego typu reakcje mogą świadczyć o podrażnieniu i nie powinny być ignorowane.

Jak długo odbudowuje się bariera skóry?

Nie ma jednej wartości, która określałaby czas potrzebny każdej skórze na powrót do lepszej kondycji. Zależy to między innymi od przyczyny problemu, stopnia uszkodzenia bariery, stosowanych kosmetyków oraz tego, czy nie występuje równocześnie choroba skóry.

Dlatego określenie „odbudowa bariery w 7 dni” czy „naprawa bariery w kilka dni” jest zbyt dużym uproszczeniem. W łagodnych przypadkach poprawa komfortu może pojawić się stosunkowo szybko po ograniczeniu czynników drażniących, ale przy utrzymujących się objawach potrzebne może być bardziej szczegółowe rozpoznanie przyczyny.

Jeżeli skóra długo pozostaje zaczerwieniona, piecze, łuszczy się, pojawiają się zmiany zapalne albo problem wyraźnie się nasila, zamiast kolejnych eksperymentów z kosmetykami lepiej skonsultować się z dermatologiem.

Na koniec

Dobrze funkcjonująca bariera skóry nie wymaga skomplikowanego rytuału. Znacznie ważniejsze jest ograniczenie tego, co skórę niepotrzebnie podrażnia, oraz konsekwentne dbanie o oczyszczanie, nawilżanie i ochronę przed czynnikami zewnętrznymi.

Jeżeli skóra zaczyna piec, nadmiernie się łuszczy albo nagle przestaje tolerować kosmetyki, nie zawsze potrzebuje kolejnego produktu. Czasem najlepszą zmianą jest uproszczenie pielęgnacji i danie jej czasu na odzyskanie komfortu.